Dziś postanowiłam opisać Wam moją przygodę z Vocaloidami. Są to syntezatory śpiewu. Praktycznie można rzec, iż są to "śpiewające roboty".
Zaczęło się bodajże w 2009. Pewnego dnia przeglądając gry z ubierankami natrafiłam na ubierankę jakieś niebieskowłosej dziewczyny. Włączyłam i zaczęłam grać. Z opisu dowiedziałam się, że jest to Miku Hatsune. Zaczęłam szukać w internetach co to jest. Zafascynowałam się grą na 3 dni, potem zapomniałam.
Potem dokładnie 2 lipca 2011 roku natrafiłam się na pewną piosenkę, "Matryoshka".
Dziwił mnie głos dziewczyn, które to śpiewały. W nazwie widniało Miku Hatsune. Zaraz sobie przypomniałam, że to ta niebieskowłosa dziewczyna z gry. Dowiedziałam się, że jest to syntezator. Zaczęła się moja mania.
Z czasem zaczęłam słuchać coraz to dziwniejszej muzyki. A mianowicie "AVTechNO". Do dziś nie wiem, co to jest. Czy wykonawca, czy rodzaj muzyki... ważne, że były Vocaloidy.
W roku 2013 zaczęła się moja nowa mania- dubstep. Byłam nieszczęśliwie zakochana. Chłopak, którego kochałam, słuchał właśnie dubstepu. Z ciekawości zobaczyłam co to jest... i przepadłam.
Dusbtepu słucham do dziś. Podobnie jak innych rodzajów muzyki elektronicznej- trap, chillstep, drumstep, house.
Niedawno zainteresowałam się serią Kagerou Project. Są to piosenki, opowiadające o pewnej grupie nastolatków z różnymi umiejętnościami. Oczywiście, piosenki te są śpiewane przez... Vocaloidy! Znowu powróciły wspomnienia. Zaczęłam na nowo słuchać syntezatorów śpiewu. Moimi ulubionymi Vocaloidami została Miku,:
SeeU,:
oraz IA:
Vocaloidy zapewne nigdy nie dościgną człowieka. Chociaż cały czas ich głos wzbogacany jest o nowe możliwości... Czasem brzmią zbyt robotycznie, lecz zdarzają się i prawdziwe cuda wśród piosenek. Myślę, że żeby znaleźć te najlepsze piosenki, nie wystarczy wpisać w wyszukiwarce YouTube i kliknąć pierwszą lepszą piosenkę.
To tyle na dziś.
Żegnam!
Shiro